Polub mnie na Facebooku!

niedziela, 23 marca 2014

Tarta kokosowa

Na pierwszy ogień niech pójdzie dzisiejsza tarta kokosowa. Przepis wzięłam z puszki (www.puszka.pl) ale go dość mocno zmodyfikowałam. Ponadto był mało szczegółowy i wiele rzeczy musiałam sobie sama dopowiedzieć, wiele dodałam, dlatego wrzucam Wam mój opis.
Składki na ciasto: ok. 2 szklanki mąki pszennej 1/3 szklanki oleju 1/3 szklanki syropu z agawy szczypta soli
Składniki na krem: 2 puszki mleka kokosowego - najlepiej bez dodatków "E" ok. 5 łyżek cukru pudru szklanka wiórków kokosowych opcjonalnie: dwa śmietan-fixy.
Dodatkowo: Jeżyny (ok. 120 g) i maliny (ok. 120 g.)
Spód: Składniki mieszamy ze sobą, ugniatamy a jeśli ciasto jest zbyt kruche warto dodać do niego trochę wody. Ja dodałam "na oko" 1/5 szklanki. Chodzi o to, aby ciasto pozostało kruche, ale jednocześnie na tyle zwarte, żeby dało się z niego uformować kulkę, którą następnie wkładamy na 20 min. do lodówki. Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto i wykładamy nim formę. Ciasto powinno być cienkie, ale bez przesady. Pieczemy ok. 20-30 min. w 180 st. C.
Krem: To pierwsza śmietana kokosowa, która mi się udała. Wybrałam mleko bez dodatków "E" ponieważ wielokrotnie czytałam o tym, że chemiczne składniki uniemożliwiają uzyskanie odpowiedniej konsystencji. Najlepiej mleko kokosowe włożyć do lodówki 24 godziny przed ubijaniem śmietany, ale są i tacy, którzy chłodzą je nawet 2 tygodnie wcześnie. Ci, którzy z mlekiem kokosowym mieli styczność wiedzą zapewne, że ma ono dwie warstwy - jedną bardziej wodnistą a drugą gęstą. Najpierw miksujemy tę gęstą dodając cukier puder i fix. Jeśli po paru minutach wszystko nabiera ładnej konsystencji można powoli zacząć dodawać wodnistą część. Oczywiście nie przerywając miksowania. Jeśli nic złego się nie dzieje i śmietana nie traci na wyglądzie - jest dalej w miarę puszysta - możemy wlać więcej płynu. Ja zużyłam półtorej puszki mleka kokosowego. Na koniec dodajemy wiórki kokosowe i dokładnie mieszamy.
Gdy spód zostanie wyjęty z pieca i będzie miał temperaturę pokojową - możemy na nim ułożyć owoce i śmietanę. Następnie wstawiamy ciasto na kilka godzin do lodówki.
Ciasto jest pyszne - mega kokosowe, puszyste, kremowe. Sam krem jest bardzo słodki, ale w połączeniu z kwaskowatymi jeżynami tworzy idealną całość. Spód jest taki jaki powinien być - chrupiący, lekko słodkawy. Oczywiście można kupić w Biedrze gotowe ciasto francuskie, ale nie jest ono nawet w najmniejszym stopniu tam dobre, jak to upieczone samodzielnie.
Smacznego!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz